OVER

02.10.2017

OVER to efekt zwrotu w moim myśleniu o fotografii lotniczej. To pierwszy tak osobisty i subiektywny projekt, a jednocześnie nowa, kreacyjna wypowiedź w temacie, który eksplorowałem dotychczas – relacji między człowiekiem a naturą.

KK0008VR02K1.jpg
OVER#02 • OVER • 2016 • KK0008VR02K1
Początek zimy. Stary porządek. Pierwsze starty i zanurzanie się w nic.

Zmęczył mnie już człowiek i jego zachowania. Obserwowane przez 20 lat z perspektywy lotniczej, mimo, że zachwycające, są przewidywalne. Już wiem, że cały krajobraz jest przetworzony i naznaczony ludzką obecnością. Czujemy się gospodarzami i właścicielami całego świata. Ale wystarczy jeden wybuch wulkanu, huragan, lub wirus i okazuje się, że nasza wszechmoc to mrzonka. Wystarczy mały błąd i wszystko, co w pocie czoła wypracowaliśmy – przepada.

Co stałoby się, gdyby wszyscy ludzie zniknęli? Co po nas zostanie? Jak wyglądać będzie zwiastowany koniec ery człowieka? Co będzie jutro, za rok, za pokolenie później, za tysiąc lat? „OVER” to wizja końca naszego świata. Doświadczyłem jej w Polsce, w samym sercu Europy, gdy świat został przykryty kilkoma centymetrami śniegu i ślady naszej obecności zatarły się, a ja lecąc na paralotni w trudnych warunkach atmosferycznych poczułem pustkę.

Byłem wypalony – co było do pokazania już pokazałem, czułem, że zacząłem się powtarzać, a sama perspektywa lotnicza przestała być unikalna, bo w powietrze można wysłać dron. Tylko, że fotografie z dronu wymyśla się stojąc na ziemi, odkrywa się wtedy świat jak w telewizji, zza szklanego ekranu. A ja nie miałem zamiaru lądować. Wciąż ciągnęło mnie w powietrze.

Ruszyłem w szaleńczą pogoń za wizją i śniegiem, który pojawiał się i znikał. Latałem tam, gdzie satelita nie dojrzy, gdzie dron nie doleci, gdzie innym pilotom nie chce się latać. I w trakcie tych lotów skupiłem się nie tyle nad tym, co widzę, ale co czuję. Na pierwszy rzut oka fotografie mogą zdawać się podobne do poprzednich, ale już nie opowiadają już dosłownych historii, nie ilustrują zachowań ludzi, nie pokazują unikatowych miejsc.

To projekt o emocjach, które pojawiły się, gdy nie wiedziałem, po co latam, gdy czułem pustkę, strach i poczucie nieuniknionego końca, w trudnych warunkach pogodowych, gdy byłem sam ze sobą. Bo to projekt o tym, co jest ważne dla mnie tu i teraz. I o tym, jak to jest spędzić 20 lat życia z głową w chmurach i jak się wraca na ziemię.

książkę OVER możesz zamówić tu

Horyzont zdarzeń: 

  • styczeń - marzec 2016: Powstają zdjęcia.
  • sierpień 2016: pojechałem na festiwal do Landskrony na przegląd portfolio, który wygrałem. 
  • listopad 2016: otwarcie wystawyFade To White w Nowym Jorku prezentuję kilka fotografii zapowiadających projekt.
  • listopad 2016: pierwsza publikacja na łamach New York Times, Lens Blog.
  • wrzesień 2017: pierwsza wystawa indywidualna w Landskronie poświęcona projektowi.
  • listopad 2017: premiera książki w Paryżu / otwarcie wystawy we Wiedniu / otwarcie wystawy w Paryżu.


Obecnie trwająca wystawa projektu w Anzenberger Gallery.